Grupy oczekujące w grupie oczekującej
Mieszkańcy Reykjaviku żyją w ciągłym oczekiwaniu. Grupy oczekujących w większości Rady Miasta Reykjavík stosują politykę oczekiwania we wszystkich obszarach. Czekają w korkach, czekają na miejsce w przedszkolu, czekają na utrzymanie ulic, chodników lub budynków szkolnych. Czekają na odśnieżanie, sprzątanie i wywóz śmieci oraz ogólne prace konserwacyjne. Czekają na usługi w punktach obsługi. Czekają na tańsze mieszkania. Czekają na rozwiązania, czekają na odpowiedzialność.
Proszę czekać.
Polityka oczekiwania polega na zmuszaniu mieszkańców do czekania. Im dłużej i częściej, tym lepiej. Przyjrzyjmy się ruchowi ulicznemu. Główne usprawnienia w ruchu na Miklubraut i Sæbraut miały zostać ukończone 2-5 lat po podpisaniu poprzedniej umowy transportowej, ale w zaktualizowanej umowie strony oczekujące wyraźnie uzgodniły, że mieszkańcy Reykjavíku zawsze będą następni w kolejce. Miało to zapewnić, że mieszkańcy będą czekać kolejne dwie dekady na podjęcie działań mających na celu rozwiązanie korków. Zmniejszając liczbę pasów ruchu na Suðurlandsbraut w imieniu linii miejskiej, przewiduje się, że ruch zostanie przeniesiony na Sæbraut w okresach przepełnienia, a czas oczekiwania w korkach w dzielnicy Ármúlaherfi znacznie się wydłuży. Głównym założeniem linii miejskiej jest to, że mieszkańcy będą siedzieć w normalnym ruchu i czekać, obserwując, jak samochody linii miejskiej poruszają się bez opóźnień. Polityka większości polegająca na czekaniu powoduje również, że ludzie czekają na sprzątanie ulic i prace konserwacyjne dróg, mimo że stężenie cząstek stałych przekracza wówczas dopuszczalne normy bezpieczeństwa dla zdrowia.
Wszyscy przedstawiciele serwisu są zajęci.
Naprawa uszkodzonych chodników, opróżnianie przepełnionych koszy na śmieci czy naprawa zepsutych latarni ulicznych – wszystko to może poczekać. Ratusz jest świadomy problemu i rozważa przesunięcie prac na późniejszy termin, po „rozsądnym” okresie oczekiwania, kiedy mieszkańcy przestaną być wybredni i wysuwać absurdalne żądania. Oczekiwanie, że miasto będzie posypywać ulice solą w odpowiednim czasie, gdy warunki pogodowe mogą zamienić asfaltowe drogi w lodowiska, nie jest zgodne z polityką oczekiwania. Podjęcie odpowiednich środków ostrożności podczas posypywania solą uratuje wiele osób przed długim oczekiwaniem na izbie przyjęć Islandzkiej Służby Zdrowia (LSH) z powodu wypadków spowodowanych lodem. Zawsze można również zalecić mieszkańcom, aby poczekali w domu, aż lód zniknie.
Przepraszamy za opóźnienia.
Budynki szkolne w mieście pilnie wymagały remontu ponad dekadę temu. Nie czekały jednak wystarczająco długo na podjęcie działań. Większość gmin wykorzystała boom gospodarczy, aby wprowadzić ulepszenia, ale w Reykjavíku dyrektorzy szkół zostali poinstruowani, aby nie prosić o nic, chyba że jest to coś małego. Teraz co drugie przedszkole w mieście zostało zamknięte z powodu uszkodzeń i pleśni. Personel czekający w nieużywanych budynkach wysyła jasny sygnał, a exodus wykształconych osób z systemu przedszkolnego nie jest niczym zaskakującym. Z powodu braku mieszkań i personelu tysiące rodzin czeka na liście oczekujących na miejsce w przedszkolu, a jednocześnie grupy oczekujących zwracają się do sektora prywatnego, który zabiega o współpracę w celu otwarcia żłobków i przedszkoli.
Grupy oczekujących mają doświadczenie w usprawiedliwianiu i wyjaśnianiu, dlaczego czekanie leży w interesie wszystkich. Firmom nie można ufać, a tylko bezduszni rodzice nie zaakceptowaliby czekania. Rozwiązanie jest zawsze wspominane po drodze, nawet jeśli czekanie trwa dłużej.
Twój telefon jest dla nas ważny.
W rzeczywistości w systemie miejskim panuje pewna rywalizacja o to, jak długo można czekać na obsługę, a wiele miejskich wydziałów i departamentów przyjęło politykę braku kontaktu telefonicznego. Zwycięzcą jest prawdopodobnie Inspektorat Zdrowia, ponieważ telefony w ogóle nie są odbierane, a każdy, kto chce się skontaktować z instytucją telefonicznie, musi czekać w nieskończoność.
Szacowany czas oczekiwania wynosi…
Reykjavík nie jest biednym miastem ani małą gminą bez zasobów, ale stolicą kraju, z wysokimi dochodami, silną infrastrukturą z czasów antycznych i wykwalifikowaną siłą roboczą. Brakuje nie zdolności, ale priorytetów i woli politycznej. Mieszkańcy nie powinni być zmuszani do cierpliwości przez dekady. Nie powinni godzić się na stagnację. Mają prawo do miasta, które działa, a nie miasta, które obiecuje działać pewnego dnia po długim oczekiwaniu.
Dobre zarządzanie miastem polega na załatwianiu spraw. Na szukaniu rozwiązań i osiąganiu rezultatów. Na rozwiązywaniu problemów, gdy się pojawią. Grupy oczekujące miały dużo czasu na podjęcie decyzji. Zostały powołane na podstawie obietnic, ale traktują to jak oczywistość, zmuszając ludzi do czekania na ich realizację. Otrzymały finansowanie. Otrzymały możliwości. Reykjavík nie potrzebuje dłuższego czasu oczekiwania ani większej liczby raportów. Potrzebuje rady miasta, która przynosi rezultaty. Przywództwa, które odważy się działać i stawia mieszkańców na pierwszym miejscu. Wiosną wpiszmy grupy oczekujące na listę oczekujących.







